Tomasz Kuczyński

fotograf, kawosz, kolekcjoner

Skąd ten aparat w ręku?

Już śpieszę z wyjaśnieniem!

Jeszcze kilka lat temu o fotografii wiedziałem tyle, że można ją wykonywać nie tylko telefonem. Bardzo interesowały mnie natomiast aspekty produkcji wideo. Do tego stopnia, że postanowiłem kupić mały kompaktowy aparat z dość rozbudowanymi (jak na tamte czasy) możliwościami wideo, co było tylko wstępem do świata zasad komponowania, kolorów i poszukiwania nietuzinkowych kadrów. W związku z tym, że fotografia w tych aspektach nie różni się od filmu, to bardzo szybko zacząłem zauważać progres w samej fotografii, która wraz ze wzrostem umiejętnościami zaczęła zajmować coraz istotniejsze miejsce w moim życiu. Dowodem tego, jak istotne miejsce fotografia zaczęła odgrywać w moim życiu, niech będzie fakt, że skończyłem od tego czasu Studium w Lubelskiej Szkole Fotografii, gdzie pogłębiłem wiedzę z zakresu np. fotografii reportażowej, reklamowej, mody, analizy obrazu, pracy ze światłem czy fotografii klasycznej i postprodukcji. Poznałem dziesiątki inspirujących osób, obroniłem pracę dyplomową, a obecnie współpracuję z Lubelską Szkoła Fotografii. Mało?🙂 Od tego czasu wyrzekłem się również wygodnej „posadki” na etacie, na rzecz własnej firmy fotograficznej łącząc pasję z pracą zawodową🙂

tomek, czy ty tylko fotografią żyjesz?!

No oczywiście, że nie!

Żyję jeszcze filmem (nie tylko tym na Netflixie), żyję dobrą kawą, poszukiwaniem możliwości rozwoju na różnych gruntach – np. tę stronę postawiłem sam od podstaw nie mając jeszcze niedawno zielonego pojęcia o domenach, hostingach etc. 😉 Lubię narty, spotkania ze znajomymi, dobre wino – a i słabe czasami pijam 😉 Fotografia niewątpliwie zdominowała moje zainteresowania  szczególnie za sprawą swojej klasycznej, analogowej odmiany.

Co to za dziwne aparaty?

Analogowe 😃

Na pewnym etapie fascynacji historią fotografii odkryłem jej klasyczne korzenie. Fotografia analogowa, bo o niej mowa przez swoją namacalność oraz proces powstawania daje mi ogromną satysfakcję. Samo obcowanie z aparatami, które mają po kilkadziesiąt lat, z negatywami i samodzielnym wywoływaniem w ciemni (którą nie rzadko bywa łazienka mieszkania) sprawia, że jest to czas spędzony przyjemnie i kreatywnie, a jedynym minusem takiego hobby jest powiększająca się nieustannie kolekcja aparatów, obiektywów, klisz, „niezbędnych” akcesoriów oraz cześć lodówki zajęta przez negatywy (dla optymalnego przechowywania😉).

o mnie

Fotografia, kawa, pozytywne nastawienie.

Social Media

© Copyright 2022 – Tomasz Kuczyński